główne Hołownia

Kiedy w lutym 2017 roku wyszłam z fundacji Dobra Fabryka po spotkaniu z Szymonem Hołownią, byłam bardzo poruszona. Po tym wszystkim, co usłyszałam, wiedziałam, że muszę ściągnąć Szymona do Homeschool. Chciałam, żeby jak najwięcej osób przeżyło to, co ja. Żeby inni dowiedzieli się z pierwszej ręki, jak to jest pomagać w Afryce. Kim są ludzie którym się pomaga i pomagający. I najważniejsze: jeśli chcemy pomagać, to jak powinniśmy robić to efektywnie.

 

Równo rok później, w lutym 2018 roku, Szymon siedział naprzeciwko mnie w białostockiej kawiarni Esperanto, a około 70 par uszu przysłuchiwało się naszej rozmowie. Rozmowie, która pewnie wielu osobom zapadła w serca na długo. Tak jak mnie moje pierwsze spotkanie z Szymonem na temat tego jak robić dobrze.

z dala sali

 

Na homeschoolowym evencie skala emocji była ogromna. Zarówno łzy wzruszenia, jak i salwy śmiechu. Bo Szymon jest nie tylko człowiekiem promującym dobro, ale też znakomitym mówcą.

powaga

ja się śmieję

 

Specjalnie dla osób nieobecnych, ale też tych, co chcieliby wrócić do wydarzenia raz jeszcze, przygotowałam 5 najważniejszych lekcji, które spisałam po spotkaniu.

 

Lekcja 1. Języki obce są najważniejszym przedmiotem w szkole

Na początku, wiadomo, spytałam Szymona o angielski. No bo przecież, gdyby nie język obcy, to guzik z jego działań charytatywnych w Afryce… A nasz gość na to, że zawsze powtarza na spotkaniach w szkołach:

Drogie dzieci, możecie zignorować wszystkie przedmioty: historię, geografię, matematykę. Możecie się uczyć wyłącznie języków i poradzicie sobie w życiu.

Zdaniem Szymona znajomość języków pozwala nauczyć się WSZYSTKIEGO, co świat ma do zaoferowania. Zwłaszcza w dobie internetu i łatwości podróżowania. No i trudno się z tym nie zgodzić. Świetnie powiedziane.

 

Lekcja 2. Wyjazd do Afryki to nie psychoterapia czarnoskórym bobaskiem

Jeśli chcemy porwać się na wyjazd do Afryki i pomóc innym tylko dlatego, że sami potrzebujemy naprawić coś w sobie, to nie powinniśmy tego robić. Załatwianie swoich psychicznych i emocjonalnych potrzeb, takich jak podreperowanie ego, czy potrzeba uznania, nie powinny być naszym bodźcem do działania charytatywnego. W pomocy należy myśleć nie o tym, co MY chcemy albo możemy, tylko o tym, czego potrzebuje inny człowiek. Zdałam sobie sprawę, że pomaganie innym może być czasem bardzo egoistyczne…

I wiesz co? Nawet teraz, kiedy piszę te słowa, zastanawiam się czy robię to z czystej chęci podzielenia się bardzo ważną w moim przekonaniu wiedzą, czy również z pobudek egoistycznych. Przecież publikując ten tekst zadziałam prawdopodobnie na “podrasowanie” wizerunku mojej firmy. Dyskusyjna sprawa. Ciekawa jestem, co Ty o tym myślisz…

Szymon Hołownia

 

Lekcja 3. Nie jesteś tylko wybawieniem, ale też obciążeniem

Żeby wyjazd wolontariusza do Afryki był rzeczywiście pomocą, a nie problemem, musi się on do tego dobrze przygotować. Wolontariusz jest obciążeniem wtedy, kiedy na przykład nie zna żadnego języka obcego. Albo kiedy się długo aklimatyzuje fizycznie i psychicznie – zderzenie z tamtymi realiami jest na początku przytłaczające. Albo kiedy nie posiada żadnych umiejętności potrzebnych tam na miejscu, np. doświadczenie w opiece nad chorymi, jakiś kurs fizjoterapii czy też teoretyczne przygotowanie się do działań, jakie miałby tam robić pomocowo. Jednym słowem:

Chcesz wyjechać i pomagać? Najpierw się dobrze przygotuj.

 

Lekcja 4. Lepsze pieniądze niż rzeczy

To też była ciekawa lekcja. Szymon opowiadał o tym, jak bardzo ludzie boją się wpłacać na fundacje pieniądze. Często wolą coś kupić na własną rękę i wysłać. Ale Szymon w bardzo obrazowy sposób przekonał mnie, że kiedy wpłacam pieniądze, to efektywność pomocowa wzrasta na wielu płaszczyznach. Za gotówkę prawie wszystko można kupić na miejscu. Przez co, po pierwsze, dajemy ludziom w Afryce pracę. A po drugie oszczędzamy ogromne kwoty na transporcie. Przykładowo przesłanie USG do Afryki to kwota rzędu 35 tys. zł. No więc lepiej wpłacajmy, a nie wysyłajmy darów, zwłaszcza kiedy nie do końca wiemy co wysłać.

Szymon Hołownia 2

 

W nawiązaniu do lekcji 3 i 4 nasunęła mi się jeszcze jedna refleksja. Zawsze miałam w sobie takie przekonanie, że prawdziwa pomoc innym, taka na maksa, jest tylko wtedy, kiedy ludzie rzucają wszystko i poświęcają się bezpośrednim działaniom charytatywnym. Na przykład gonią do Afryki karmić głodnych. A to nieprawda. Jeśli uczciwie pracujesz i przekazujesz jakąś część pieniędzy fundacjom, którym ufasz, to też jest pomoc na maksa. Ja Szymonowi ufam, bo obserwuję jego fundacje praktycznie od początku ich istnienia.

 

Lekcja 5. Uważaj na to, co dajesz

Zakupy według naszego uznania, to nie zawsze dobre rozwiązanie. Chyba, że dokładnie wiemy, czego potrzebują podopieczni fundacji. Znoszone ciuchy, nieopisane i połamane okulary, zabawki elektroniczne działające tylko w języku polskim, sprzęty elektryczne niedostosowane do napięcia w Afryce, to tylko niektóre przykłady bezużytecznych darów. Dodajmy do tego pieniądze (często ogromne), jakie darczyńca musiał wydać na przesyłkę. Rozumiesz już dlaczego nie zawsze warto działać na własną rękę i lepiej zdać się na wiedzę i doświadczenie ludzi pracujących w fundacji?

widownia Szymon Hołownia

 

To tylko kilka spośród moich lekcji spisanych po homeschoolowym spotkaniu z Szymonem Hołownią. Było ich sporo. Jak na przykład ta, że jesteśmy ogromnymi szczęściarzami, że urodziliśmy się w Europie, a nie w Afryce. Albo ta, że teraz dobro można kupić w sklepie. Szymon założył pierwszy w naszym kraju sklep internetowy www.dobroczynne24.pl, gdzie możesz wydać pieniądze na konkrente potrzeby ludzi.

Jeśli Ty też byłaś obecna na spotkaniu, jeśli słuchałeś tej rozmowy, napisz proszę w komentarzu, co zapamiętałeś/aś ze spotkania. A może masz jakieś swoje wnioski dotyczące tego jak dobrze robić dobrze? Chętnie nauczę się czegoś od Ciebie!

podanie ręki Szymon Hołownia

zbiorowe z Szymon Hołownia

Homeschool z Hołownią

 


* Spotkanie “Homeschool z Hołownią czyli jak robić dobrze” odbyło się 10 lutego 2018 w Esperanto Café w Białymstoku i było zainspirowane książką Szymona Hołowni pt. “Jak robić dobrze”

książka Asia

* Więcej o fundacjach Dobra Fabryka i Kasisi Szymona Hołowni oraz pierwszy w Polsce sklep internetowy z dobrem TUTAJ.

* Specjalne podziękowania dla Esperanto Cafe, a zwłaszcza dla pani Kamili, za niezwykle ciepłe przyjęcie Homeschool w swoje progi 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *